Terminarz:
- 01.04.2023sobota19:00
- 02.04.2023niedziela19:00
- 03.04.2023poniedziałek19:00
- 01.06.2026poniedziałek19:00
- 31.08.2026poniedziałek19:00
Miejsce:
Obsada:
- Olga AdamskaFrida Doering
- Felipe Alonso Céspedes Sànchezwokal
- Filip Mateusz Bańkowskiwokal
- Joanna Kraszewska-Mycawiolonczela
Realizacja:
- Anna Ołów-Wachowicztekst
- Arkadiusz Buszkoreżyseria
- Katarzyna BanuchaScenografia
- Piotr Nikodem WardziukiewiczFotografia plakatowa / grafiki
Opis:
Nowy rozdział w historii Willi Lentza rozpoczął się w listopadzie 1911 roku, kiedy to nieruchomość została nabyta przez Wilhelma Doeringa. Właściciel przeprowadził modernizację wnętrza – urządził nowoczesną łazienkę, zainstalował system centralnego ogrzewania, ale co najciekawsze, w piwnicy postanowił wybudować skarbiec.
W 1935 roku wdowa Frida Doering wydzierżawiła, a następnie sprzedała willę miastu. Niewiele osób wiedziało jednak o tym, że ostatnia pani na Falkenwalder Straße 84 (al. Wojska Polskiego 84), żona kupca zbożowego i doskonale ułożona niemiecka mieszczka, była wyrafinowaną kolekcjonerką, a pasję tę dzieliła z małżonkiem Wilhelmem. Doeringowie zapełniali luksusowe wnętrza willi dziełami sztuki: obrazami, grafikami i rzeźbami. Najcenniejsze znajdowały schronienie w stworzonym dla nich azylu, czyli wspomnianym skarbcu pod willą.
Doeringowie wcale nie byli więc tak tradycyjni, jak można się było spodziewać. Niemieccy mieszczanie przejawiali niepohamowaną wręcz pasję i zamiłowanie do sztuki. W ich wysmakowanych zbiorach znajdowały się prace znakomite i niezwykle rzadkie, na przykład Rembrandta, a także obrazy, rzeźby i grafiki niemieckich artystów z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku. Dzięki hojności kolekcjonera i jego żony cenne obrazy zasiliły zbiory Muzeum Miejskiego w Szczecinie (Museum der Stadt Stettin).
Monodram w wykonaniu Olgi Adamskiej odkrywa liryczną stronę Fridy Doering, która kochała sztukę i piękno. Ostatnie chwile w ukochanej willi na Westendzie przywołują wspomnienia i obrazy – te cenne, powieszone w ramach, ukryte w skarbcu i te jeszcze cenniejsze, żywe, utrwalone przez życie w duszy kolekcjonerki.
Dajmy się porwać nastrojowi ostatniego wieczoru w Willi Lentza i opowieściom Fridy.
Epoka przedwojennego Szczecina została zamknięta, obrazy rozproszyły się po świecie. Wyobraźmy sobie przez chwilę, że są tu nadal…






